Piranie w skali makro!

Mało się o nich słyszy – na ogół jako zwierzęta stanowiące pokarm dla ryb. Kiełże jednak – bo o nich mowa – prowadzą bardzo ciekawy tryb życia. Zapoznawanie się z nimi dostarcza wielu ciekawych informacji.

Należą do rzędu skorupiaków, zwanego obunogami. Nazwa pochodzi od dwóch rodzajów ich odnóży – te bliżej głowy nazywane są tułowiowymi, a te pod odwłokiem – odwłokowymi. Ta się zapamiętać. Kiełże (amphipoda) charakteryzuje również segmentowane, bocznie spłaszczone i łukowato wygięte ciało. Środowisko ich życia jest u większości gatunków wodne, a niektóre się przystosowały do ziemnowodnego trybu życia. Takim gatunkiem jest na przykład zmieraczek, nazywany też pchłą morską. Często spaceruje sobie po plaży szukając pożywienia. Chodzenie umożliwiają mu odnóża tułowiowe, a skoki zawdzięcza kilku parom odnóży odwłokowych. Podskakiwanie nie pozostaje również bez zastosowania pod wodą. Kiedy zbliża się ryba lub inny drapieżnik, kiełż potrafi uskoczyć mu. Oprócz skakania równie dobrze pływają – na boku lub grzbietem. Głównym narządem lokomocji w wodzie jest telson, czyli coś, jak ogon. Wystaje z odwłoka i porusza się w wodzie, jak płetwa ogonowa u foki.

Zachowaniem obronnym kiełży jest zagrzebywanie się w mule dennym, którego jest znacząco więcej w jeziorach i w stawach, niż w rzekach. Chowają się w ten sposób i przed drapieżnikami, i przed zimą – przebywając w mroźny sezon w stanie odrętwienia.

Problemem, który spotyka głównie słodkowodne kiełże jest zanieczyszczenie wód – te skorupiaki preferują wody czyste, więc nie jest ich tak dużo w Polsce. W naszym kraju występuje kilka gatunków kiełżowatych. Najpospolitszymi są:

KIEŁŻ JEZIORNY

Występuje w dużych ilościach na płytkich wodach pośród roślinności. Preferuje zbiorniki stojące (fot. shetlandlochs.com).

KIEŁŻ ZDROJOWY

Pospolity kiełż, który dorasta do rozmiarów 1,5 cm (w źródłach), aż do 2,5 cm w zbiornikach stojących. Ma tam więcej pożywienia (o którym zaraz będzie bardziej szczegółowo), jakim są szczątki organiczne, których jest po prostu więcej w zbiornikach z wodą, która osada szczątki i ich nie przenosi dalej – mam na myśli jeziora i stawy. Gatunek ten jest dość pospolity w słodkich wodach Europy. Jego synonim to kiełż skaczący i dotyczy on podskoków pod wodą. Kiełż kryje się pod kamieniami i pod kawałkami drewna.

KIEŁŻ STUDNIACZEK

Ten ciekawy gatunek kiełża został odkryty przez Augusta Wrześniowskiego w roku 1888 w Zakopanem. Jest to jedyny taki gatunek podziemnego kiełża, jaki żyje w Polsce. Nie ma pigmentu, czyli jest cały biały i całkowicie ślepy. Podobne gatunki (a jest ich około 50) żyją w głębokich alpejskich jeziorach albo w studniach. Teoria głosi, że pierwsze kiełże były właśnie mieszkańcami głębokich mórz i po kilkudziesięciu milionach lat ewolucji zaczęły zamieszkiwać wody słodkie i powierzchowne (fot. jaskinia.pl).

KIEŁŻ MORSKI

Zamieszkuje on morza Europy, włącznie z Bałtykiem (fot. Behance.com )


ODKRYWCA W OBOZIE PRACY

Benedykt Dybowski – Wikipedia, wolna encyklopedia
Benedykt Dybowski

W latach 1833 – 1930 żył polski naukowiec Benedykt Dybowski. Kiedy został zesłany na Syberię przez sowietów, stwierdził, że to jezioro, które tam tak sterczy byłoby nieźle pooglądać. Przyszedł nad Bajkał – najstarsze i największe słodkowodne jezioro na Ziemi. Kiedy zaczął badać faunę tego akwenu, odkrył mnóstwo nowych gatunków zwierząt. Najwięcej z opisanych przez niego zwierząt było kiełży i ryb. Kiełże z tego jeziora są o tyle ciekawe, że tam właśnie powstały w wyniku pewnych izolacji i nie rozprzestrzeniły się na resztę świata, więc Rosja ma swoje endemity. Dybowski zapoczątkował zainteresowanie fauną Bajkału na skalę światową – obecnie badają to jezioro naukowcy z wielu krajów korzystając z wybudowanej na nim stacji badawczej.


PIRANIE W SKALI MAKRO

Wspomniałem już o pożywieniu kiełży, jakim są szczątki organiczne. Roślinne, jaki i zwierzęce. W jeziorach kiełże obgryzają liście, które tam wpadły, dosłownie do szkieletu. Zostają po nich tylko twardsze elementy unerwienia liścia. W wodach morskich, w których żyje znacznie więcej gatunków kiełży, zjadają do szkieletu nie tylko małe ryby ale i znacznie większe zwierzęta – te skorupiaki są w stanie zeżreć martwego wieloryba DO SZKIELETU! Ale spokojnie – nie potrafią tego zrobić bez pomocy bakterii, które takie truchło rozkładają. Was też nie obgryzą do kości, dopóki będziecie w miarę żywi. To je powstrzyma. Bakterie też.
Oprócz sprzątania oceanów ze szczątków i karmienia sobą ryb, niektóre kiełże dają się we znaki na przykład podgryzając drewniane elementy urządzeń wodnych – takie kiełże reprezentuje rozgłówka (Chelura). Kiedy działa ona w dużych zgromadzeniach, powoduje ogromne straty. Kiełże są również drapieżnikami wobec samych siebie! W akwarium atakują osobniki świeżo po linieniu.


HODOWLA KIEŁŻY

Wbrew powszechnej opinii łatwo się hoduje te małe obunogi. Są również bardzo ciekawym obiektem hodowli ze względu na dużą aktywność – nie to co niektóre zwierzęta…

Ja znalazłem w takim jednym miejscu zbiorowisko kiełży i sobie je włożyłem do akwarium. Teraz na podstawie pewnego doświadczenia wiem, że najważniejszą rzeczą w takiej hodowli jest przepływ wody i jej dobra jakość, gdyż naturalne środowisko kiełża zdrojowego, to czysta mała rzeczka. Przez cały dzień kiełże sobie pływają i są bardzo ruchliwe. Nic nie zrobią, jeśli się je weźmie do ręki.

AKWARIUM

Musi być bardziej szerokie, niż wysokie, chociaż to i tak nie jest aż takie ważne. Zaleca się utrzymać wodę w temperaturze18-20℃. Poziom wody może wynosić nawet 10 cm. Musimy nasze akwarium wyposażyć w dobry filtr, który również silnie natlenia.

WYSTRÓJ AKWARIUM

Powinien odwzorowywać ich naturalne środowisko, czyli powinniśmy dodać liczne kamienie, korzenie i liście, aby kiełże miały gdzie się schować. Przy takim wystroju możemy liczyć na utrzymanie kiełży w akwarium przez cały rok. Młode mogą nawet osiągnąć dojrzałość. Ich pożywieniem mogą być liście olchy i topoli rozmoczone w wodzie przez kilkanaście dni (odwzorujące liście, które wpadły do wody), ale też inny pokarm, nawet taki dla ryb. Kiedy jakiś osobnik umrze, będzie służył za pożywienie dla pozostałych, również chętnie zjadają martwe owady, a jeśli się spieszy, to wystarczą im nawet zwykłe pożółkłe liście z ziemi. W związku z tym, że bardzo głodne kiełże w akwarium potrafią stać się kanibalami, należy zadbać o to, żeby miały żołądki pełne, ale nie swoich pobratymców.


Kiełże to bardzo miłe bezkręgowce. Sprzątają stawy z zanieczyszczeń i sprzątają chore osobniki ryb, które padną. Kiedy następnym razem będziecie nad morzem, na jakiejś mało zaludnionej plaży, proponuję przyjrzeć się piasku i może nawet uda się komuś dostrzec małego zmieraczka który skacze po plaży.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.