Je jak krowa, na skrzydłach ma pazury!

Na bagnach w dorzeczu Amazonki, żyje ptak, którego odkrycie było niemałym szokiem dla naukowców. Ten ptak, zwany kośnikiem czubatym posiada cechy, których nie ma żaden inny ptak. Pazury na skrzydłach, symbiotyczne bakterie które ułatwiają trawienie i wygląd praptaka – to właśnie on.

Przedstawiam kośnika czubatego, zwanego też hoacynem. Jego tryb życia jest tak unikatowy, a cechy biologiczne są tak zbliżone do prehistorycznego archeopteryksa, że zaklasyfikowano go do rodziny hoacynów, w rzędzie hoacynów, jako jedyny gatunek. Poniżej przedstawiam wszystkie jego fascynujące elementy budowy i zaskakujący życia, od pisklęcia do dorosłego.

W 1776 roku Philipp Ludwig Statius Müller, niemiecki zoolog, zaobserwował go i opisał jako Phasianus Hoazin. Nazwa ta została jednak zmieniona na Opisthocomus hoazin

Na początku zobaczmy, co jest takiego nietypowego u młodych hoacynów.

Młody hoacyn (źródło: odjechanezwierzatka.pl)

Młode hoacyny są od początku życia zdolne do chodzenia i są opierzone (są zagniazdownikami). Nie potrafią latać, ale dobrze sobie radzą biegając. Problem jednak w tym, że gniazdo jest umieszczone na gałęzi, kilka metrów nad wodą rzeki. To jest jednak praktyczna rzecz, ponieważ, hoacyny muszą się chronić przed niektórymi zwierzętami, między innymi przed wężami. Dzięki temu, że gniazdo jest położone nad płaską powierzchnią – nawet nie musi to być woda – węże boją się do niego zaglądać, gdyż łatwo mogą utonąć. Kiedy pisklęta się wyklują, od razu zaczynają być aktywne i chętnie biegają po drzewie. Radzą sobie nawet przy wchodzeniu na pionowy konar, dzięki dwóm silnym palcom wystającym ze skrzydeł. Takie przystosowanie zaskakująco kojarzy się z prehistorycznym archeopteryksem i innymi dinozauro-ptakami, które takich palców również używały.

Jest to cecha archaiczna i można ją spotkać u większości ptaków, w formie dwóch palców, które nie trzymają żadnych piór i są umieszczone tuż pod skórą. Taką cechę mają nawet gołębie, jakkolwiek kośniki są jedynymi ptakami, które z tych palców sprawnie korzystają.

W miarę dorastania, cecha ta i tak zanika i palce schowane są już u dorosłych hoacynów pod skórą. Za młodości jednak spełniają swą rolę i pomagają pisklakom oraz podlotom wspinać się po drzewach. Nie są jednak uniknione upadki z gałęzi lub z gniazda, które, jak już napisałem wcześniej, rozmyślnie umieszczone jest nad wodą.

Wiele obserwatorów próbowało takim młodym pomóc, jednak będąc w wodzie zauważali, że pisklę już zanurkowało i zwykle wynurzało się pół metra od nich. Te ptaki zaskakująco dobrze radzą sobie w wodzie, a machając skrzydłami, aby się przemieszczać w niej, przypominają swojego przedhistorycznego przodka.

Dorosłość hoacynów

Kiedy hoacyny dorastają, wyrasta im pierzasty irokez i nabierają pewnych kolorów, czyli różnych odcieni pomarańczu i brązu. Ich pióra ogonowe, czyli sterówki, mają białe kocówki i są szerokie, co pomaga ptakom w locie. Mimo tego, hoacyny nie są dobrymi lotnikami, a co dziwniejsze, nie są w związku z tym dobre w chodzeniu i w bieganiu, co najczęściej cechuje ptaki niezdolne do lotu. Wynika to z ich nietypowego przystosowania, które wymaga większej objętości wola, a to determinuje przesunięcie się mięśni skrzydeł do tyłu. W związku z tym, hoacyn może przelecieć maksymalnie kilkaset metrów.

Również jako dorosłe przypominają wyglądem archeopteryksa. Oprócz niego przypominają również krowę. Jak wiadomo, ściany komórkowe roślin są zrobione z celulozy, czyli wielocukru, którego wielokomórkowce same nie są w stanie przetrawić. W związku z tym, zwierzęta zadowalają się najczęściej owocami. Hoacyn jednak postawił na liście – w jego wolu żyją bakterie i pierwotniaki, które są w stanie trawić celulozę. Tak samo, jak u krowy, przy rozkładzie tego polisacharydu wydobywają się gazy, które kojarzymy z zapachem krowy. Kośnik wydala je poprzez bekanie.

Symbiotyczne bakterie są bardzo ważne dla wielu zwierząt, na przykład dla termitów, które w Ameryce sieją spustoszenie w starych domach. Jednak każdy termit musi po urodzeniu zostać zarażony tymi bakteriami, bo jeśli nie zostanie, to po prostu umrze z głodu.


Byłem wstrząśnięty, kiedy się dowiedziałem o tym ptaku. Odbiega on od wszystkich wzorców, a wynika to między innymi z tego, że jest żywą skamieniałością. Próbowano dostrzec w nim podobieństwo do kukułek lub żurawi i przez jakiś czas hoacyn był przedstawicielem rodziny kukułkowatych. Teraz jednak naukowcy mówią, że jest do zupełnie odrębna grupa ptaków, która wyizolowała się kilkadziesiąt milionów lat temu (znaleziono przodka kośnika sprzed ponad 30 milionów lat). To tylko pokazuje, że przy drobnej izolacji, ewolucja zaopatrza organizm w zupełnie inne cechy przystosowawcze, które są przecież wynikiem losowych mutacji genetycznych. Możemy sobie tylko wyobrazić, jakie przystosowania do życia na innej planecie miałyby tamtejsze organizmy…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.